517332
Grzegorz Powęzowski – List do prezesa zarządu P.R. SA
Szanowny Panie Prezesie.
Jestem zbulwersowany okolicznościami odwołania Krzysztofa Skowrońskiego z funkcji Dyrektora PR III P.R. Sprawa odbyła się pozakulisowo, nagle i bez żadnych konsultacji ze słuchaczami. Okoliczności oraz sposób jej przeprowadzenia każą wskazywać na scricte polityczny kontekst, przy kompletnym lekceważeniu strony merytorycznej. Przepisy prawa a także choćby dobre obyczaje nakazują ewentualne zarzuty o malwersacje finansowe udowodnić. W polskim prawie obowiązuje domniemanie niewinności!
Krzysztof Skowroński najpierw uratował Trójkę przed zupełną zapaścią po rządach Witolda Laskowskiego, a następnie wyprowadził na szerokie wody - rozgłośnia ma bodaj najlepszą 'słuchalność' w historii badań i to bez wielkich o nią starań. Nie zostały podane żadne merytoryczne powody, mogące usprawiedliwić tak niesprawiedliwe potraktowanie człowieka, który po prostu wykonywał rzetelnie swoją pracę. Opinia, wedle której ktoś inny jest lepszy na czasy kryzysu niż dotychczasowa osoba, nie jest żadnym uzasadnieniem, tylko opinią właśnie i nie ma żadnej mocy dowodowej. I nie powinna w związku z tym posiadać mocy sprawczej.
Nie zareagował Pan na szum medialny, który podniósł się wokół sprawy, szum, co warto zaznaczyć, jednoczący znakomite osoby reprezentujące różne opcje polityczne. Nie wyjaśnił Pan powodów swojej decyzji. Czyli zadziałał Pan wedle zasady 'psy szczekają, karawana jedzie dalej'. Postanowiłem i zrobię, nieważne, czy rozsądnie, czy nie i co inni na ten temat, bom pan. Znajome?
Jako słuchacz Polskiego Radia (a także - co być może ma niestety znaczenie - jako umiarkowany, ale jednak sympatyk Platformy Obywatelskiej) stanowczo żądam przywrócenia Krzysztofa Skowrońskiego na stanowisko Dyrektora PR III P.R.
Grzegorz Powęzowski, Poznań
Jestem zbulwersowany okolicznościami odwołania Krzysztofa Skowrońskiego z funkcji Dyrektora PR III P.R. Sprawa odbyła się pozakulisowo, nagle i bez żadnych konsultacji ze słuchaczami. Okoliczności oraz sposób jej przeprowadzenia każą wskazywać na scricte polityczny kontekst, przy kompletnym lekceważeniu strony merytorycznej. Przepisy prawa a także choćby dobre obyczaje nakazują ewentualne zarzuty o malwersacje finansowe udowodnić. W polskim prawie obowiązuje domniemanie niewinności!
Krzysztof Skowroński najpierw uratował Trójkę przed zupełną zapaścią po rządach Witolda Laskowskiego, a następnie wyprowadził na szerokie wody - rozgłośnia ma bodaj najlepszą 'słuchalność' w historii badań i to bez wielkich o nią starań. Nie zostały podane żadne merytoryczne powody, mogące usprawiedliwić tak niesprawiedliwe potraktowanie człowieka, który po prostu wykonywał rzetelnie swoją pracę. Opinia, wedle której ktoś inny jest lepszy na czasy kryzysu niż dotychczasowa osoba, nie jest żadnym uzasadnieniem, tylko opinią właśnie i nie ma żadnej mocy dowodowej. I nie powinna w związku z tym posiadać mocy sprawczej.
Nie zareagował Pan na szum medialny, który podniósł się wokół sprawy, szum, co warto zaznaczyć, jednoczący znakomite osoby reprezentujące różne opcje polityczne. Nie wyjaśnił Pan powodów swojej decyzji. Czyli zadziałał Pan wedle zasady 'psy szczekają, karawana jedzie dalej'. Postanowiłem i zrobię, nieważne, czy rozsądnie, czy nie i co inni na ten temat, bom pan. Znajome?
Jako słuchacz Polskiego Radia (a także - co być może ma niestety znaczenie - jako umiarkowany, ale jednak sympatyk Platformy Obywatelskiej) stanowczo żądam przywrócenia Krzysztofa Skowrońskiego na stanowisko Dyrektora PR III P.R.
Grzegorz Powęzowski, Poznań
2009-03-02
powrót ::