516850
Hołdys nie popracuje u Sobali
Wczoraj "Prywatną kolekcję" odwiedził Zbigniew Hołdys. Po programie się zaczęło. Na korytarzu spotkał dyrektora Sobalę. Oddajmy więc mu głos – cytaty pochodzą z facebooka artysty: Wizyta w Trójce. Przez moment jesteś w świecie muzyki. Grasz urywający łeb Zeromancer i niesamowite, XXII-wieczne Dirty Projectors, wychodzisz i pod drzwiami czeka na ciebie dyrektor programu, Jacek Sobala (...) Po programie dyr. Jacek Sobala na korytarzu ponowił zaproszenie, bym zaczął prowadzić własną audycję w Trójce. Odpowiedziałem, że widziałem jego wystąpienie, w którym nazwał pół narodu łajdakami. Mówił w nim do tłumu 'nie bójcie się, odzyskamy Polskę', 'łajdacy muszą się bać'. Zapytałem czyja jest Polska, skoro ją musi odzyskiwać? I kim są ci łajdacy? Czy to ja? Powiedziałem, że nie mogę przyjąć propozycji pracy od kogoś, kto mówi takie rzeczy. Zbladł i odszedł.
Całość opisuje Gazeta Wyborcza
Poniżej zaś występ naszego dyrektora w całej okazałości:
Całość opisuje Gazeta Wyborcza
Poniżej zaś występ naszego dyrektora w całej okazałości:
2010-05-14
powrót ::